Drożdże rozprowadzić z cukrem i ciepłą wodą, wymieszać z ok. 4 łyżkami mąki, przykryć i odstawić na 15 minut aż wyrosną.
Do mąki z solą wlać rozczyn drożdżowy i wymieszać i zagnieść dość miękkie ciasto na pizze (jeśli będzie za twarde, wlać jeszcze trochę wody), dolać oliwę, wszystko razem ponownie zagnieść.
Jednak ciasto na pizze to smakuje najlepiej jeżeli po wyrobieniu schłodzimy je minimum przez 2 godz. w lodówce. Polecam! Smakuje równie dobrze jak w pizzerii, ale jest zdecydowanie tańsze!
Po wyrobieniu ciasta włączyć piekarnik, a ciasto ma się nie lepić do rąk, możma je podsypywać mąką w czasie wyrabiania, ciasto należy rozciągnąć do formy (starcza na blachę od piekarnika) i ułożyć na posypanej mąką blasze, niech sobie kilka minut rośnie jak chce. Ja je tak trzymam aż piekarnik ma 200 stopni (ma mieć 250) i dopiero wtedy smaruję brzegi jajkiem (wtedy nie wysycha i ma rumiana skórkę) oraz smaruję wierzch sosem.
Pół słoiczka koncentratu pomidorowego z solą i cukrem do smaku (koncentrat zwykle bywa kwaśny) oraz z ziołami i czosnkiem należy wymieszać i smarować ciasto przed położeniem dalszych składników jeżeli się je ma :))) A jak się nie ma to wystarczy 10 deka utartego sera na wierzch i też jest dobrze.
Całość piekę 11 do 12 minut. Ciasta wystarcza na blaszkę o wymiarach 30/40 cm.
Małżonka twierdzi że niech się schowają pizze z pizzerii, moja ponoć lepiej smakuje.
